Rachunek sumienia – czas start! / Examination of conscience time to begin!

Jesteśmy zaręczeni! A, to już od ponad roku…

Szukamy sali! A, to też już mamy…

Trzeba zamówić obrączki! Zrobione… Ale kiedy powinniśmy odebrać?!

O Boże, a co z moim makijażem?!

 

Taaak, wierzcie lub nie ale i nas  dopadła przed ślubna sra… gorączka 😉 W zeszłym miesiącu uświadomiłam sobie, że wcale nie mamy już tak dużo czasu do ‚godziny 0’. A jeszcze gorsze było to, że dotarło do nas jak wiele mamy jeszcze do przygotowania/zrobienia/załatwienia. Przyznam szczerze, że obudziliśmy się trochę z przysłowiową ręką w nocniku, bo nie mieliśmy nawet żadnych dokumentów czy kursu małżeńskiego. Trzeba, więc było zrobić rachunek sumienia i przystąpić do działania!

Dziś, na miesiąc przed ślubem, już nie mam duszy na ramieniu. wiem, że najważniejsze sprawy mamy za sobą. Poza tym to, co zostawiliśmy na ostatnią chwilę też już jest ogarnięte: obrączki odebrane, alkohol zamówiony, nauki zrobione a papierzyska dostarczone do Księdza. Ba! Nawet zamisaliśmy się na kurs tańca i jesteśmy juz na półmetku! Oczywiście, że jeszcze długa droga do celu, a czasu co raz mniej, ale spię spokojnie 😉 Warto jednak spiąc pośladki trochę wcześniej i jeśli to mośliwe – nie tylko zaplanować wszystko wcześniej ale i wcielić w życie. Mówię Wam to ja, osoba, która na robienie miała półtora roku a i tak zostawiła wiele na oststnią chwilę…

Jak zrobicie Wy? To zależy czy wolicie uczyć się na cudzych błędach, czy na swoich (jak ja) 😀 Jakiej drogi nie wybierzecie, polecam Wam zapoznać się z poniższym kalendarzem, który może okazać się bardzo pomocny nie tylko w planowaniu, ale także jako sprawdzajka, co już zrobiliśmy a z czym jesteśmy w czarnej d…. 😉 Nie jest to typowy kelendarz, których znajdziecie tysiące w internecie.Nie będę Wam przecież mówiła, że trzeba i kiedy trzeba zarezerwować salę czy kupić suknię, bo o tym raczej nie zapomniecie. Zamierzam wyłuskać te sprawy, o których w całym wirze przygotowań można po prostu zapomnieć.

12 miesięcy przed ślubem

  • Odwiedźcie targi ślubne by sprawdzić, co jest modne w tym roku. Na targach możecie obejrzeć pokazy sukien ślubnych, zespoły muzyczne w akcji, wybrać zaproszenia. Targi to bardzo dobra okazja porównania firm i obejrzenia na własne oczy możliwości jakie oferują.

6 miesięcy przed ślubem

  • Zapiszcie się na nauki przedmałżeńskie. Z reguły trwają od 4 do 10 tygodni (w zależności od liczby spotkań w tygodniu) – UWAGA! od 2016 roku kuria Warszawska zabroniła nauk weekendowych. Nie liczcie więc, że uda Wam się sprawę załatwić w przysłowiowe 5 minut. Pamiętajcie też o Poradni Rodzinnej.

4-5 miesięcy przed ślubem

  • Zacznijcie gromadzić niezbędne dokumenty. W urzędzie stanu cywilnego (USC) odbierzcie akty urodzenia. W kancelarii parafialnej dostaniecie świadectwo chrztu i bierzmowania – teraz dokumenty nie są ważne jak kiedyć 3 miesiące od momentu wystawienia, więc spokojnie możecie pomyśleć o tym wcześniej 🙂
  • Poinformujcie pracodawców o ślubie i poproście o urlop. Zgodnie z kodeksem pracy przy umowie o pracę przysługują 2 dni wolne.

3 miesiące przed ślubem

  • Wybierzcie i zamówcie obrączki. Pomyślcie co chcielibyście wygrawerować (data / imiona / inicjały / motto) – zazwyczaj na obrączki czeka się około 1 miesiąca jednak jeśli wymarzyliście sobie coś specjalnego (np. obrączki wykonywane w Japonii) – ten czas może się wydłużyć, więc nie czekajcie do ostatbniech chwili. Poza tym wybór wcale nie jest prosty i jezzenie po sklepach też zajmie Wam trochę czasu 😉
  • Złóżcie dokumenty w Urzędzie Stanu Cywilnego (jeżeli ślub nie będzie konkordatowy) lub w Parafii, w której zamierzacie się pobrać. Spiszcie protokół przedślubny.
  • Warto zastanowić się, gdzie zatrzymają się Wasi goście. Jeśli potrzebne będą miejsca w hotelu – zarezerwujcie je.

2 miesiące przed ślubem

  • Zarezerwujcie termin u kosmetyczki, fryzjera, manicurzystki, wizażystki itd.
  • Zweryfikujcie listę gości i zastanówcie się jeszcze raz czy nikogo nie pominęliście.
  • Zamówcie dekorację kościoła, samochodu ślubnego oraz bukiet ślubny, kwiaty i stroiki.
  • Zaplanujcie i zarezerwujcie transport dla gości weselnych.
  • Zakupcie alkohol – warto troche poszukać, bo można trafić na naprawdę fajne promocje. Polecam wybrać się do Macro, gdzie przy większych ilościach można kupić alkochol po cenie koncesyjnej.

1 miesiąc przed ślubem

  • Poproście o potwierdzenie przybycia gości na ślub. I nie wstydzcie się dzwonić, jeśli ktoś zapomniał zadzwonić do Was w terminie wyznaczonym na zaproszeniu. Niektórzy po prostu myślą, że jeśli potwierdzili przy otrzymaniu zaproszenia to już wszystko jest ok 😉
  • Ustalcie repertuar muzyczny. Zaplanujcie oczepiny.
  • Pomyślcie nad rozsadzeniem gości przy stołach – dodam komentarz, gdy dokonamy tego wyczynu… a może po weselu i dam Wam znać, czy nikt nikogo nie zabił?! 😛

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s