Wedding Show Powiedzmy tak / Wedding Show Say yes

„Służymy narzeczonym w przygotowaniach do ślubu i wesela. Nasi użytkownicy mogą poznać nie tylko tajemnice ślubów gwiazd, ale także uzyskać konkretne porady, czerpać inspiracje i poznawać nowe trendy, dzięki bazie praktycznych artykułów” – tak czytamy na stronie WWW. Ale robią o wiele, wiele więcej! A mianowicie organizują targi ślubne, w których miałam przyjemność uczesticzyć 🙂

10294245_1490587764506790_7433747486229907030_n

Jak się tam znalazłam? I jakim cudem byłam tam z Nim? O tak – to jest naprawdę zadziwiające, bo na pewno zdajecie sobie sprawę jak trudno o to, by także facet na takich targach się pojawił. I na pewno przyznają to nie tylko panie ale i panowie 😉 No bo w sumie skoro panowie nie lubią zwykłych zakupów to czemu mieli by polubić zakupy ślubne? Gwar, tysiące ludzi, mnósto stanowisk, setki sukienek, ogrom biżuterii, różnorodnych kolorowych zaproszeń w tryliardzie wersji… Panowie lubią prostotę! I jeśli któryś z Waszych narzeczonych drogie Panie wybrał się z Wami na takie targi to powinnyście ugotować mu naprawdę dobry obiad 😉 A Wy Panowie jak najbardziej możecie takiego wymagać.

Ale do rzeczy! Jak znalazł się tam Ten Mój? Ten, ktory nie lubi takich miejsc, który uważa to za stratę czasu, bo przecież jest internet i to tam można wszystko znależć.. A no zupełnym przypadkiem.. Zazwyczaj się nie kłócimy, a jeśli już to przechodzi nam po przysłowiowych 5 minutach. Po prostu nie umiemy być na siebie obrażeni, czy się do siebie nie odzywać. Każdy wyrzuca z siebie tyle słów ile potrzebuje, wyjaśniamy sobie sprawę i po krzyku – wracamy do normalności. Ale.. ale ostatnio było inaczej. Po 4 latach związku „wreszcie udało nam się” pokłócić na całego (ha! trzeba to chyba zapisać w kalendarzu). Wynikiem tego były tzw. „ciche dni” przez dni 5, a skończyły się… zaproszeniem właśnie na te oto targi ślubne z Jego (!!!) strony 🙂 Taka fajna forma słowa „przepraszam”. W zasadzie to całkiem mi się to podobało. Tym bardziej, że te ciche dni róznież były dość śmieszne, bo widać było, że już ledwo wytrzymujemy i bardziej przerodziło się to w próbę sił niż obrażalstwo, a każde z nas zasiskało usta na siłę, a w duszy tylko się smiało 😉

Koniec końców znalazłam nowy sposób na „namówienie” Go do niemożliwego, ale obiecuję tego niecnie nie wykorzystywać 😉

Co do samych targów…

Nas zbytnio nie poruszyły, ale może dlatego, że wiele spraw, takich jak wybór sukni, fotografa, kamerzysty czy sali, mamy już za sobą. Jednak szczerze polecam taki event tym, którzy są dopiero na początku tej planistycznej ścieżki, bo można znaleźć wiele inspiracji czy uzyskać spore zniżki 🙂 Poza tym Targi Wedding Show Powiedzmy tak to nie tylko sami wystawcy, to także wiele ciekawych warsztatów, pokazów, konkursów i porad. Są interaktywne i to jest ich zaletą! Osobiście uczestniczyłam w warsztatach prowadzonych przez Rock&Flowers, których tematem było motyw przewodni ślubu. Jest to znakomita opcja dla osób, które nie mają jeszcze klarownej wizji tego najważniejszego dnia i chciałyby się dowiedzieć jakie kolory czy materiały do siebie pasują lub czy wymarzone kwiaty będą dostępne w danej porze roku. Dla mnie była to po prostu fajna zabawa i okazja do przelania swojej zafiksowanej już wizji na papier.

ON nie był oczywiście poszkodowany, bo trafiliśmy na fajne stoisko z garniturami firmy PAWO, gdzie uzyskaliśmy zniżkę 50% na ubrania, 30% na buty oraz mozliwość darmowej konsultacji ze stylistą!

Wspólnie zachwyciliśmy się magnetCards, szkoda tylko, że ceny są takie wysokie… 😦 Ale za jakość i pomysłowość trzeba płacić! A zaproszenia są przecudowne, pomysł z magnesem rewelacyjny, a podkładki pod kubki/szklanki zapadły w Jego pamięci aż do dziś! Zatem szczerze polecam zapoznać się z pełną ofertą magnetCards. Szczególnie jeśli szukacie czegoś więcej niż tradycyjna kartka „złożona na 2” za 1-4 zł 😉

Poniżej przedtswiam listę wystawców, ktorzy są warci zainteresowania – może akurat znajdziecie także coś dla siebie?

  1. magnetCards.pl – nietuzinkowe zaproszenia ślubne
  2. pawo.pl – męski wizerunek
  3. platiniumvisage.pl – makijaż i fryzury na każdą okoliczność

Nr 3… czyli perełka na koniec! Pani Paulina Sobota – energiczna, żywiołowa, zabawna, wygadana, piekna, no po prostu cudowna. Człowiek dusza, wokół której przez cały czas było multum ludzi. Nie tylko malowała i czesała ale także dawała porady, opowiadała śmieszne historie. Nie korzystałam jeszcze z jej usług, ale jeśli chcecie podczas przygotowań do ślubu mieć nie tylko wizażystkę ale także fajną, przyjacielską i pomocną osobe obok siebie, która potrafi rozładować stres, to mam wrażenie, że to jest właśnie ideał 😉

Kolejne Targi w listopadzie na Stadionie Narodowym – innny organizator ale może być równie ciekawie. Nie przegapcie!

_ _ _

EN version? Soon 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s